Kościół Wang
Kościół Wang jest jednym z najbardziej znanych obiektów tego typu w Karkonoszach. Jego historia jest niezwykle długa i skomplikowana. Początkowo powstał w Norwegii, później – rozebrany na części – przywieziony został statkiem do Szczecina, następnie do Muzeum Królewskiego w Berlinie.

Król zmienił decyzję co do stawiania kościoła pod Berlinem i zaczął szukać miejsca, w którym świątynia mogłaby spełniać swoją rolę. Wiosnoą 1842 roku postanowiono przenieść mały kościółek w Karkonosze, aby mógł służyć wiernym w Karpaczu i okolicach. Obecnie leży on na zboczach Czarnej Góry – w połowie drogi z dolnego Karpacza na Śnieżkę. Uroczyste otwarcie świątyni nastąpiło 28 lipca 1844 roku przy udziale króla, księcia holenderskiego i wielu innych znanych osobistości. Drzwi, którymi wchodzi się do Kościoła Wang, zwracają uwagę wszystkich odwiedzających – wyrzeźbione plątaniny wężów i roślin oraz lwy strzegące bram świątyni są zapamiętywane na bardzo długo. W górnych narożnikach umieszczono skrzydlate smoki, co symbolizować ma walkę dobra ze złem. Skoro kościółek pochodzi z Norwegii – kraju Wikingów, od razu mamy na myśli to, że nie może ich zabraknąć w rzeźbionych ścianach. I rzeczywiście, są – na półkolumienkach, które ozdabiają drzwi wejściowe, wyrzeźbione są twarze wojowników – Wikingów. Kolumny stojące przed ołtarzem przedstawiają zwycięstwo Dawida nad Goliatem i proroka Daniela w jaskini lwów. W kościółku oczywiście nie mogło nie być rzeźby Chrystusa – wyrzeźbiony w drewnie lipowym przez Jakuba z Janowic wygląda po prostu przepięknie. Wieża zbudowana z granitu chroni Kościół Wang przed podmuchami wiatru, wiejącego od strony Śnieżki. W pobliżu kościoła, na dziedzińcu, znajdują się sklepiki z pamiątkami i widokówkami przedstawiającymi to miejsce. Każdy, kto chociaż raz zagościł go Karpacza, na pewno widział Kościół Wang.

Król zmienił decyzję co do stawiania kościoła pod Berlinem i zaczął szukać miejsca, w którym świątynia mogłaby spełniać swoją rolę. Wiosnoą 1842 roku postanowiono przenieść mały kościółek w Karkonosze, aby mógł służyć wiernym w Karpaczu i okolicach. Obecnie leży on na zboczach Czarnej Góry – w połowie drogi z dolnego Karpacza na Śnieżkę. Uroczyste otwarcie świątyni nastąpiło 28 lipca 1844 roku przy udziale króla, księcia holenderskiego i wielu innych znanych osobistości. Drzwi, którymi wchodzi się do Kościoła Wang, zwracają uwagę wszystkich odwiedzających – wyrzeźbione plątaniny wężów i roślin oraz lwy strzegące bram świątyni są zapamiętywane na bardzo długo. W górnych narożnikach umieszczono skrzydlate smoki, co symbolizować ma walkę dobra ze złem. Skoro kościółek pochodzi z Norwegii – kraju Wikingów, od razu mamy na myśli to, że nie może ich zabraknąć w rzeźbionych ścianach. I rzeczywiście, są – na półkolumienkach, które ozdabiają drzwi wejściowe, wyrzeźbione są twarze wojowników – Wikingów. Kolumny stojące przed ołtarzem przedstawiają zwycięstwo Dawida nad Goliatem i proroka Daniela w jaskini lwów. W kościółku oczywiście nie mogło nie być rzeźby Chrystusa – wyrzeźbiony w drewnie lipowym przez Jakuba z Janowic wygląda po prostu przepięknie. Wieża zbudowana z granitu chroni Kościół Wang przed podmuchami wiatru, wiejącego od strony Śnieżki. W pobliżu kościoła, na dziedzińcu, znajdują się sklepiki z pamiątkami i widokówkami przedstawiającymi to miejsce. Każdy, kto chociaż raz zagościł go Karpacza, na pewno widział Kościół Wang.